Gdy grudniowe poranki i wieczory przysłania jeszcze ciemność, w naszych kościołach rozbrzmiewa starożytne wezwanie: „Rorate caeli desuper, et nubes pluant iustum” – „Spuśćcie rosę, niebiosa, z góry, a obłoki niech wyleją Sprawiedliwego”. To prośba o powtórne przyjście, które właśnie oznacza Adwent (inaczej Paruzja, Objawienie się, Epifania). To czas uroczystego przyjścia Kogoś ważnego – to właśnie Syn Boży przybywa, aby się Objawić. Czas Adwentu ma więc podwójny charakter radosnego i pobożnego oczekiwania. Z jednej strony jest to oczekiwanie na Boże Narodzenie, a z drugiej, oczekiwanie na powtórne przyjście Pana Jezusa.
Roraty, czyli msza wotywna o Najświętszej Maryi Pannie w okresie Adwentu, to jedna z najpiękniejszych i najbardziej charakterystycznych tradycji polskiego Kościoła. Świetnie wpisują się w czas Adwentu. Odprawiane wcześnie rano, przed świtem lub wieczorem – po zmierzchu, są symbolicznym czuwaniem na przyjście Mesjasza.
Nazwa mszy Roratniej pochodzi od pierwszych słów antyfony na wejście zaczerpniętych z Księgi Izajasza (Iz 45, 8):
Spuśćcie rosę niebiosa z góry, a obłoki niech wyleją Sprawiedliwego!
Niech się otworzy ziemia i wyda Zbawiciela.
Ten werset to głęboki wyraz tęsknoty całego Kościoła za przyjściem Zbawiciela. Jest to wołanie ludzkości, która od początku, w obliczu swojej kruchości i śmierci, kierowała swój wzrok ku Odkupicielowi i zbawieniu.
Msza św. Roratnia jest ściśle związana z symboliką światła. Odprawiana jest w ciemnościach. Jedynymi rozświetlającymi ją punktami są świece, w tym najważniejsza – świeca roratnia. Świeca ta, często jest ozdobiona niebieską lub białą wstążką. Symbolizuje ona Najświętszą Maryję Pannę, która, niczym jutrzenka, zapowiada przyjście Słońca Sprawiedliwości – Chrystusa. Msza wotywna ku czci Maryi podkreśla Jej wyjątkową rolę w historii zbawienia. To Ona stała się Tą, która wydała na świat Zbawiciela. Uczestnicząc w Roratach, łączymy się z Maryją, przeżywając Jej osobiste (ale także i swoje), pełne nadziei oczekiwanie na narodzenie Jezusa.
Roraty to wyjątkowa okazja, by przeżyć Adwent w duchu autentycznego oczekiwania
i pokuty. Wołanie proroka Izajasza, które otwiera ten czas – „Rorate caeli…” – jest wezwaniem do gotowości i czuwania. Niech ten piękny zwyczaj, który łączy nas z historią zbawienia i polską tradycją, będzie dla nas wszystkich źródłem radości i pokoju. Niech światło świecy roratniej rozproszy ciemności naszych serc, a my, razem z Maryją, z ufnością i nadzieją, powtarzajmy: Przyjdź, Panie Jezu!
kl. Piotr