Czas Wielkiego Postu sprzyja refleksji, wnikania w głąb siebie, czy zatrzymania się w biegu codzienności. Każdemu człowiekowi czasem potrzeba ciszy, by w niej można było dotrzeć nieco głębiej siebie i usłyszeć głos serca. Na krótki, bo zaledwie jednodniowy reset od pośpiechu i swoich obowiązków zdecydowali się członkowie Parafialnego Oddziału Akcji Katolickiej, którzy wybrali się w sobotę do Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej do Skrzatusza, by przeżyć właśnie tam swoje wielkopostne zamyślenie. Był więc czas na modlitwę, osobistą adorację w ciszy, Mszę św., wspólną Drogę Krzyżową – tematycznie związaną z rachunkiem sumienia oraz Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Wykorzystaliśmy ten czas także po to, by zawiązać jeszcze głębsze, wspólnotowe relacje, a w podróży pośpiewać, często stare i zapomniane już piosenki. Wizyta w Skrzatuszu u Matki Bożej stała się również okazją do spotkania z ks. Zygmuntem Czają, który od kilku miesięcy posługuje w Domu Wspólnoty Cenacolo w Skrzatuszu. Ks. Zygmunt powitał nas szerokim uśmiechem i swoim charakterystycznym zawołaniem: „Moje wy skarby i skarbeńki Kościoła!”. Miło nam było zobaczyć księdza Zygmunta – do niedawna jeszcze duszpasterza naszej parafii w dobrym humorze, w zdrowiu i pełni sił. Wysłuchaliśmy historii Sanktuarium oraz historii cudownej Piety Matki Bożej. Dzięki ks. Zygmuntowi mogliśmy też lepiej poznać i zrozumieć cele oraz zadania funkcjonowania Wspólnoty Cenacolo. Razem wypiliśmy kawę i zjedliśmy smaczny obiad. Centralnym punktem naszego dnia skupienia była jednak Msza św. w Sanktuarium o godz. 12:00 w intencji 8. rocznicy śmierci ks. Prałata Józefa Słomskiego, której głównym celebransem był również ks. Zygmunt. Duchowe doznania, radość spotkania, ale także błoga cisza i piękna pogoda – to wszystko nie zachęcało nas do szybkiego powrotu do domu. Chciałoby się bowiem zatrzymać te chwile na dłużej, ale niestety czas płynął nieubłaganie szybko. Zgodnie jednak stwierdziliśmy na koniec, że tego typu wyjazdy, połączone z duchowym ubogaceniem powinniśmy robić o wiele częściej.
Na koniec – na prośbę ks. Zygmunta przekazujemy serdeczne pozdrowienia dla całej naszej parafii!

























