You are currently viewing Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny, Królowej

Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny, Królowej

Dzisiejsze wspomnienie Najświętszej Maryi Panny, Królowej, kieruje nasze myśli ku tajemnicy Jej królowania, które nie ma nic wspólnego z ziemską potęgą, lecz wyrasta z pokornej służby Bogu. Maryja jest Królową, ponieważ jako pierwsza w pełni przyjęła wolę Ojca, pozwalając, aby Jego łaska przemieniała Jej życie. Jej królowanie jest ciche, pełne miłości, niosące pokój i nadzieję tym, którzy szukają światła wśród trudów codzienności.
Ewangelia dzisiejszego dnia (Mt 23, 1–12) przypomina, że wielkość w oczach Boga nie rodzi się z zewnętrznych zaszczytów, lecz z postawy serca. Jezus wskazuje, że prawdziwy autorytet wyrasta z pokory, a kto się uniża, ten będzie wywyższony. W Maryi widzimy najdoskonalsze wypełnienie tych słów: nie szukała chwały dla siebie, nie stawiała się ponad innych, lecz pozwoliła, aby Bóg działał w Niej i przez Nią. Dlatego Kościół nazywa Ją Królową — nie z powodu władzy, lecz z powodu miłości, która stała się Jej drogą.
Wspominając Maryję jako Królową, uczymy się patrzeć na nasze życie w świetle Ewangelii. Każdy z nas nosi w sobie pragnienie dobra, pokoju i sensu, lecz często zmagamy się z ciężarem codziennych trosk, z niepewnością, z doświadczeniem słabości. Maryja, która towarzyszy Kościołowi jako Matka i Orędowniczka, przypomina, że Bóg jest blisko szczególnie wtedy, gdy człowiek czuje się zagubiony. Jej królowanie jest znakiem, że w Bożym sercu jest miejsce dla każdego — także dla tych, którzy przeżywają trudny czas, którzy szukają siły, aby iść dalej.
Niech dzisiejsza Ewangelia i wspomnienie Maryi umocnią nas w przekonaniu, że droga pokory nie jest drogą rezygnacji, lecz drogą prawdziwej wolności. Kto pozwala Bogu działać w swoim życiu, ten odkrywa, że nawet w chwilach ciemności rodzi się światło, które prowadzi ku nadziei.
Maryjo, Królowo pełna łagodności, spójrz na tych, którzy dziś noszą w sercu ciężar trosk, lęków i niepewności. Wyproś im dar pokoju, który koi zranione myśli, oraz siłę, która pozwala przetrwać czas próby. Uproś im wiarę większą niż ich słabości, nadzieję mocniejszą niż ich lęki i miłość, która podnosi, gdy brakuje sił. Prowadź ich do Twojego Syna, aby w Jego słowie odnaleźli światło, a w Jego sercu — schronienie. Niech Twoje królowanie nad światem będzie dla nas znakiem, że Bóg nie opuszcza nikogo, lecz w każdym czasie podnosi tych, którzy Mu ufają. Amen.