27.04.2017.
 
 
Start
Grupy
Kontakt
Duszpasterze
Siostry Felicjanki
Og這szenia duszpasterskie
Historia
Sakramenty
Kurs przedma鹵e雟ki
Ko軼i馧 w Budzistowie
Parafia Mariacka
Ko軼i馧 lokalny
Projekt UE

Parafia Rzymskokatolicka
pw. Wniebowzi璚ia NMP
ul. Mariacka 5
78-100 Ko這brzeg
tel. 0-94 35 261 50

Niedziele i 安i皻a
7:00
8:30
10:00 (suma)
11:30 (dzieci)
13:00
16:00 (lipiec i sierpie)
17:00
19:00
20:00 (lipiec i sierpie)

Dni powszednie
7:00
8:00
17:00
19:00

BIURO PARAFIALNE

czynne
od poniedzia趾u do pi徠ku:

9:30 - 12:00
15:00 - 17:00
w soboty:
10:00 - 12:00

oprócz uroczysto軼i ko軼ielnych
oraz 鈍i徠 nakazanych

Odda豉m go Bogu Email

Milena Kindziuk: wywiad z Mariann Popie逝szko (+93 – pogrzeb 23.11.2013)

- Modli si Pani do swego Syna?

Marianna Popie逝szko: - Modl si do Boga. Bo do Boga trzeba si modli, nie do ludzi. Mo積a jednak prosi innych o wstawiennictwo.

- Czy to wstawiennictwo jest skuteczne? Ksi康z Jerzy pomaga Pani?

- Czy ja mog wszystkim og豉sza, jak on mi pomaga? Jak kto chce wiedzie, czy Ksi康z Jerzy pomaga, to niech si zacznie modli za jego wstawiennictwem i si wtedy przekona.

- Ale dozna豉 Pani 豉ski za wstawiennictwem Syna...

- Niejeden raz mi pomóg. Kiedy bardzo bola造 mnie nogi, mia豉m mie operacj. Kiedy pojecha豉m do grobu Ksi璠za Jerzego i tam si modli豉m, bóle ust徙i造. Ca造 tydzie bez przerwy mog豉m kopa kartofle.

- Pami皻am, jak kilka lat temu mówi豉 Pani, 瞠 bardzo chcia豉by doczeka chwili beatyfikacji Ksi璠za Jerzego. Ta chwila nadesz豉, cieszy si Pani?

- Ja zawsze si ciesz. Czy dobrze, czy 幢e, zawsze w 篡ciu trzeba si cieszy. Pan Bóg wie, co jest dla cz這wieka najlepsze. Taka widocznie by豉 Jego wola, 瞠bym doczeka豉 beatyfikacji. To wa積e, 瞠 Ksi康z Jerzy trafi na o速arze, bo kto we 透ach sieje, w rado軼i 膨 b璠zie. We 透ach odprawia豉m go na tamten 鈍iat, a teraz w rado軼i b璠 go spotyka豉...

- Co z przes豉nia Syna uwa瘸 Pani za najwa積iejsze?

- „Z這 dobrem zwyci篹aj”. Gdyby ludzie w 篡ciu realizowali te s這wa, to byliby lepsi. A jak sami si poprawimy, to i Polska si poprawi.

- Jest Pani matk 鈍i皻ego. Co by這 najwa積iejsze w wychowaniu Syna?

- Na ka盥ym kroku mówi豉m wszystkim dzieciom, 瞠by pami皻a造: „Niechaj b璠zie pochwalony Jezus Chrystus uwielbiony”. A gdy ja spotkam bli幡iego swego, to zawsze mówi do niego: „Niechaj b璠zie pochwalony Jezus Chrystus uwielbiony”. Tak瞠 gdy id do ko軼io豉, serce z rado軼i wo豉: „Niechaj b璠zie pochwalony Jezus Chrystus uwielbiony”. Ksi康z Jerzy wiedzia, 瞠 Pan Bóg jest w 篡ciu najwa積iejszy.

- A jak Ksi康z Jerzy nauczy si modli?

- Jako dziecko modli si w domu razem ze wszystkimi. Modlitwa u nas by豉 wspólna. W 鈔od zbierali鄉y si razem w kuchni i modlili鄉y si przed obrazem Matki Boskiej Nieustaj帷ej Pomocy, w pi徠ek do Serca Pana Jezusa, a w sobot do Matki Boskiej Cz瘰tochowskiej. Tak by這 zawsze. Pierwsze wskazówki i pierwsze seminaria to on mia w domu. A co by這 w nim dobrego, to Bo瘸 豉ska. Ale widzia豉m, 瞠 on sam siebie pilnowa. Pan Jezus by dla niego wa積y. Dlatego ju od ma貫go stawia o速arzyki na stole. Uk豉da obrazki, robi kapliczki, przynosi kwiatki, nawet przebiera si, by wygl康a jak ksi康z. Pami皻am te, 瞠 jak zosta ministrantem, to mia kom輳, ale krótk. A on koniecznie chcia mie d逝g! Tymi sprawami po prostu 篡.

- Jako ministrant Ksi康z Jerzy codziennie chodzi do ko軼io豉...

- I to w ka盥y czas. Niewa積e, jaka by豉 pora roku, czy by deszcz czy mróz. Codziennie wstawa o pi徠ej i cztery kilometry szed przez las do ko軼io豉 - z Okopów do Suchowoli na Msz 鈍. Nie opu軼i naprawd 瘸dnej Mszy 鈍., kiedy by ministrantem. I nigdy nie narzeka, 瞠 jest zm璚zony. W ogóle na nic nie narzeka. Takie to by這 dziecko.

- W豉郾ie, jaki Ksi康z Jerzy by w dzieci雟twie?

- By dobrym ch這pcem. Nie musia豉m na niego krzycze. Jak co do niego powiedzia豉m, to zawsze us逝cha. Ju od pocz徠ku mo積a by這 po nim wszystko zauwa篡. Na przyk豉d, 瞠 lubi ludzi. Ci庵n窸o go do ludzi. Z ka盥ym chcia porozmawia. 砰豉 ko這 nas pewna staruszka, która codziennie sama pas豉 krowy. Cz瘰to do niej podchodzi, lubi z ni rozmawia. Nawet jak ju by w seminarium i przyje盥瘸 na wakacje do domu - za ka盥ym razem szed i rozmawia z ni. Zawsze zreszt powtarza豉m mu: „Kochaj ludzi, kochaj Boga, to do nieba prosta droga...”.

- W gablocie w Izbie Pami璚i ks. Jerzego w Suchowoli mo積a obejrze nagrod ksi捫kow „Szar szyjk” Georgija Bierio磬i z dedykacj: „Za dobr nauk, 9 stycznia 1955 r.”. Czy zawsze syn uczy si dobrze?

- Gdy przygotowywa si do I Komunii 鈍., to mo積a by這 u niego zauwa篡 ch耩 do nauki, cierpliwo嗆. By wytrwa造. I pracowity. Ksi康z proboszcz powiedzia mi kiedy: „Matko, z tego ch這pca mo瞠 wyrosn望 najlepszy, mo瞠 te wyrosn望 najgorszy; wszystko zale篡 od was, od waszego wychowania”. A stara豉m si dobrze go wychowa. Bez k豉mstwa. On wiedzia, 瞠 u nas w domu nigdy k豉mstwa nie by這. I 瞠 nie wolno podnie嗆 gruszki le膨cej na drodze, bo to cudze.

- Kiedy nauczycielka wezwa豉 jednak Pani do szko造, 瞠by si poskar篡 na Syna...

- Chcia豉 mi zwróci uwag, 瞠 syn zbyt cz瘰to przesiaduje w ko軼iele i modli si na ró瘸鎍u. On rzeczywi軼ie chodzi codziennie na Ró瘸niec po szkole. Wiedzia豉m, 瞠 nauczycielka mnie wezwa豉, 瞠by zastraszy nasz rodzin. Zagrozi豉, 瞠 dziecko mo瞠 mie obni穎ny stopie ze sprawowania. A mnie chyba Duch 安i皻y natchn掖 i odpowiedzia豉m, 瞠 jest przecie wolno嗆 wyznania. Ka盥y jak chce, tak 篡je. No i stopnia w szkole mu nie obni篡li. A na Ró瘸niec chodzi dalej.

- Czy przeczuwa豉 Pani, 瞠 Syn zostanie ksi璠zem?

- Przez lata prosi豉m o to Boga. Modli豉m si, by by matk kap豉na. I ju wtedy, gdy nosi豉m go w swym 這nie, ofiarowa豉m go Bogu. Ale czy dlatego zosta ksi璠zem? Czy mnie Pan Bóg wys逝cha, czy kogo innego, sam Bóg to wie...

- Powiedzia豉 Pani: ofiarowa豉m go Bogu. Co to znaczy?

- Kiedy mia si urodzi, po prostu odda豉m go na w豉sno嗆 Matce Bo瞠j.

- Czy jego decyzja o wst徙ieniu do seminarium by豉 dla Pani oczywista, czy raczej mo瞠 stanowi豉 zaskoczenie?

- By這 to dla mnie zaskoczenie. Pan Bóg po prostu udzieli mu 豉ski. A w 篡ciu tak jest: Pan Bóg udziela 豉ski, a je郵i cz這wiek odpowie na ni, je郵i pójdzie Bo膨 drog, to t 豉sk zdob璠zie.

- Czy pami皻a Pani moment, kiedy powiedzia, 瞠 idzie do seminarium?

- Po prostu po balu maturalnym pojecha do Warszawy i z這篡 dokumenty do seminarium. Nie ba si, chocia pojecha sam, pierwszy raz w 篡ciu poci庵iem, a drogi nie zna. Nigdzie poza Suchowol przecie nie by. Ale jako trafi. Warszawskie Seminarium wybra chyba dlatego, 瞠 blisko stolicy by Niepokalanów. A on mia sentyment do tego miejsca. Mo瞠 dlatego, 瞠 jako dziecko u babci w Grodzisku znalaz kiedy wiele numerów „Rycerza Niepokalanej”. Z這篡 je w stosik i ci庵le przegl康a. Chcia wtedy koniecznie jecha do Niepokalanowa. Potem chcia zszy te numery „Rycerza”, aby by豉 z tego ca這嗆. Pó幡iej zauwa篡豉m te, 瞠 zacz掖 nosi pasek 鈍. Franciszka. Mówi te du穎 o o. Maksymilianie Kolbe, który 篡 w Niepokalanowie. To by dla niego wzór. Pami皻am, kiedy przyje盥瘸 do domu z seminarium na ferie albo wakacje, przywozi obrazki ze 鈍. Maksymilianem, a tak瞠 prze廝ocza. Wy鈍ietla je ludziom z ca貫j wioski, którzy wtedy zbierali si u nas w domu. Opowiada o 篡ciu 鈍. Maksymiliana i przejmowa si bardzo jego aresztowaniem, pobytem w obozie i m璚ze雟k 鄉ierci. By bardzo wra磧iwy. Cieszy豉m si, kiedy zosta ksi璠zem i stale modli豉m si, aby by wierny Bogu, bo to jest w 篡ciu najwa積iejsze.

- Jako kleryk przyje盥瘸 jednak do domu rzadziej?

- Najcz窷ciej ju tylko na ferie i wakacje. Ale pomaga nam troch przy 積iwach i przy budowie stodo造. By jednak s豉bego zdrowia. Zw豉szcza po wojsku, jak musia si podda operacji tarczycy. W wojsku zniszczono mu zdrowie. Du穎 tam przeszed, ale nigdy o tym nie opowiada, nie 瘸li si nam. Taki ju by. Dopiero po jego 鄉ierci koledzy z wojska opowiadali mi, co tam si dzia這, jak na przyk豉d boso sta na 郾iegu i nie chcia odda ró瘸鎍a. Potem ju przyje盥瘸 coraz rzadziej. Powiedzia mi kiedy ju jako kap豉n: „Mieli軼ie Matko wiele dzieci i dobrze ich pilnowali軼ie. Ale ja mam wi璚ej dzieci. I przyjdzie mi przed Bogiem rachunek zda z ich pilnowania...”. A kiedy by w domu ostatni raz przed 鄉ierci, zostawi mi do zaszycia sutann. I nie wiem dlaczego, powiedzia: „Odbior nast瘼nym razem. Albo najwy瞠j b璠zie Mama mia豉 na pami徠k”. I trzymam j na pami徠k do dzi.

- Czy ba豉 si Pani o niego, gdy by ju ksi璠zem w Warszawie?

- Ba豉m si, jak ka盥a matka. Ale co by這 robi? On sam wiedzia, co powinien czyni, a nie my. Zreszt da豉m go Ko軼io這wi i nie mog豉m zabra go Ko軼io這wi. Je瞠li Pan Bóg powo豉 go na s逝瘺 Bogu, to nie móg ju s逝篡 rodzinie. Ksi康z Jerzy nie opowiada o tym, co robi w Warszawie. Ale wiedzia豉m, 瞠 go 郵edzili, 瞠 wsz璠zie za nim je寮zili, nawet gdy przyje盥瘸 do domu nas odwiedzi. Robili mu du穎 zdj耩. Nie lubi tego. Po co tyle ha豉su - mówi. By odwa積y. Bo gdyby nie mia odwagi, to nie poszed豚y tak drog i nie podejmowa豚y ryzyka. Fizycznie mocny nie by, bo chorowa, ale by dzielny. Wiedzia, 瞠 jak poszed s逝篡 Bogu, to musi s逝篡 wiernie. I do ko鎍a.

- Zaraz po pogrzebie Ksi璠za Jerzego powiedzia豉 Pani, 瞠 mordercy nie z synem, tylko z Bogiem walczyli...

- No tak, przecie oni uderzyli nie w Popie逝szk, ale w sutann. Uderzyli w Ko軼ió. Dla mnie jego 鄉ier to jest kamie na ca貫 篡cie. Co tu mówi, to taka wielka bole嗆. Odnawia si stara rana, a ta rana zawsze jest i b璠zie, bo kto mo瞠 co takiego zapomnie. Ale nikogo nie os康zam, 鄉ierci niczyjej nie 膨dam. Pan Bóg sam kiedy os康zi. Ile trzeba, tyle mordercy b璠 musieli odpokutowa. Niech im Pan Jezus daruje. Najbardziej bym si cieszy豉, 瞠by si oni nawrócili.

 
« poprzedni artyku   nast瘼ny artyku »

  • BAZYLIKA MARIACKA W KOΜBRZEGU

www.bazylika.kolobrzeg.pl - Joomla