27.04.2017.
 
 
Start
Grupy
Kontakt
Duszpasterze
Siostry Felicjanki
Og這szenia duszpasterskie
Historia
Sakramenty
Kurs przedma鹵e雟ki
Ko軼i馧 w Budzistowie
Parafia Mariacka
Ko軼i馧 lokalny
Projekt UE

Parafia Rzymskokatolicka
pw. Wniebowzi璚ia NMP
ul. Mariacka 5
78-100 Ko這brzeg
tel. 0-94 35 261 50

Niedziele i 安i皻a
7:00
8:30
10:00 (suma)
11:30 (dzieci)
13:00
16:00 (lipiec i sierpie)
17:00
19:00
20:00 (lipiec i sierpie)

Dni powszednie
7:00
8:00
17:00
19:00

BIURO PARAFIALNE

czynne
od poniedzia趾u do pi徠ku:

9:30 - 12:00
15:00 - 17:00
w soboty:
10:00 - 12:00

oprócz uroczysto軼i ko軼ielnych
oraz 鈍i徠 nakazanych

Tylko mi這嗆 jest tw鏎cza Email
鈍. Maksymilian Maria Kolbe (wywiad ze 鈍iadkiem 鄉ierci)

Micha Micherdzi雟ki
by jednym z ostatnich 鈍iadków s造nnego apelu w obozie KL Auschwitz, na którym o. Maksymilian Kolbe zdeklarowa si pój嗆 na 鄉ier w zamian za wspó逕i篥nia. Prezentujemy rozmow z Micha貫m Micherdzi雟kim, w której wspomina o. Maksymiliana i tamten apel 29 lipca 1941 roku. Na dwa lata przed 鄉ierci Micha豉 Micherdzi雟kiego (1919-2006), rozmow z nim przeprowadzi o. Witold Pobiedzi雟ki. Z portalu franciszkanie.pl

- Przez pi耩 lat by pan wi篥niem obozu koncentracyjnego w O鈍i璚imiu. Spotka pan osobi軼ie 鈍. Maksymiliana Mari Kolbego. Jakie znaczenie mia豉 dla pana i innych wi篥niów obecno嗆 tego zakonnika po鈔ód was?

Wszystkich wi篥niów przywo穎nych do obozu Auschwitz witano tymi samymi s這wami: "Nie przybyli軼ie do sanatorium, tyko do niemieckiego obozu koncentracyjnego, z którego nie ma innego wyj軼ia, jak tylko przez komin. 砰dzi mog 篡 dwa tygodnie, ksi篹a miesi帷, a reszta trzy miesi帷e. Komu si to nie podoba, mo瞠 zaraz i嗆 na druty". Oznacza這 to, 瞠 mo瞠 ponie嗆 鄉ier, poniewa w drutach okalaj帷ych obóz p造n掖 bez przerwy pr康 wysokiego napi璚ia. Te s這wa ju na pocz徠ku odbiera造 nadziej.

W Auschwitz dost徙i貫m ogromnej 豉ski, z o. Maksymilianem przebywa貫m w jednym bloku, sta貫m z nim w jednym szeregu w czasie selekcji na 鄉ier. By貫m naocznym 鈍iadkiem jego heroicznej ofiary, która mi i innym wi篥niom przywróci豉 nadziej.

- Jakie by造 okoliczno軼i tego wydarzenia, które do dzisiaj budzi tak wielkie i 篡we zainteresowanie oraz inspiruje ludzi do postawienia pytania - dlaczego on to zrobi, w imi jakich warto軼i?


63 lata temu, we wtorek 29 lipca 1941 roku, oko這 godziny 13.00, tu po apelu po逝dniowym, zawy豉 syrena obozowa. Ponad 100 decybeli nios這 si po obozie. W brygadach roboczych wi篥niowie w pocie czo豉 spe軟iali swoje obowi您ki. Wycie syren oznacza這 alarm, a z kolei alarm oznacza, 瞠 w jednej z brygad zabrak這 wi篥nia. Esesmani natychmiast przerwali prac i zacz窸o si konwojowanie wi篥niów do obozu na apel, aby sprawdzi stan liczbowy. Dla nas, którzy pracowali鄉y przy budowie pobliskiej fabryki gumy, oznacza這 do siedmiokilometrowy marsz do obozu. Byli鄉y pop璠zani, 瞠by i嗆 pr璠zej.

Apel wykaza rzecz tragiczn: na naszym bloku 14a brakowa這 wi篥nia. Kiedy mówi "na naszym" bloku, mam na my郵i o. Maksymiliana, Franciszka Gajowniczka, mnie i innych. By豉 to wiadomo嗆 przera瘸j帷a. Zwolniono wszystkich pozosta造ch wi篥niów, pozwolono im pój嗆 na bloki, a nam og這szono kar - stanie na baczno嗆 bez czapek, dzie i noc, o g這dzie. Noc by豉 bardzo zimna. Kiedy esesmani mieli zmian warty, kulili鄉y si do siebie metod pszczo造: stoj帷y na zewn徠rz ogrzewali tych w 鈔odku, a potem by豉 zmiana. Wielu starszych nie wytrzyma這 mord璕i stania w nocy i na zimnie. Oczekiwali鄉y, 瞠 cho troch ogrzeje nas s這鎍e. Ale spodziewali鄉y si tak瞠 najgorszego. Rano oficer niemiecki wykrzycza w naszym kierunku: "Poniewa z waszego bloku uciek wi瞛ie, a wy nie dopilnowali軼ie tego i nie przeszkodzili軼ie temu, dlatego dziesi璚iu z was umrze 鄉ierci g這dow, a瞠by pozostali zapami皻ali, 瞠 nawet najmniejsza próba ucieczki nie b璠zie tolerowana". Zacz掖 selekcj.

- Co dzieje si w cz這wieku, kiedy wie, 瞠 mog to by ostatnie chwile jego 篡cia? Jakie uczucia towarzyszy造 wi篥niom, którzy mogli us造sze wyrok skazuj帷y ich na 鄉ier?

Wola豚ym oszcz璠zi sobie przypominania szczegóów tej przera瘸j帷ej sytuacji. Opowiem, jak wygl康a豉 selekcja. Ca豉 grupa posz豉 na pocz徠ek pierwszego szeregu, na przedzie dwa kroki przed nami sta niemiecki kapitan. Patrzy w oczy jak s瘼, mierzy ka盥ego i co chwil podnosi praw r瘯 i mówi: "Du!", czyli "ty". To "du!" oznacza這, 瞠 to ty umrzesz 鄉ierci g這dow. I szed dalej. Esesmani wywlekali biedaka z szeregu, zapisywali numer i odstawiali pod stra膨 na boku. "Du!" brzmia這 jak uderzenie m這ta w pust skrzyni. Ka盥y ba si, 瞠 za chwil palec mo瞠 pokaza na niego. Przegl康ni皻y szereg szed kilka kroków naprzód, tak 瞠 mi璠zy szeregiem przegl康ni皻ym a szeregiem do przegl康u powsta這 co w rodzaju korytarzy, wolnych pasów o szeroko軼i 3-4 metrów. W ten korytarz wchodzili esesmani i znowu pada造 s這wa: "Du! du!". Serca wali造 nam jak m這tem. W g這wie szum, krew pulsowa豉 na skroniach, zdawa這 si nam, 瞠 krew wyskoczy nosami, uszami i oczami. Co tragicznego.

- Jak zachowywa si 鈍. Maksymilian podczas tej selekcji?

Ja i o. Maksymilian stali鄉y w siódmym szeregu. On sta po mojej lewej r璚e, dzieli這 nas mo瞠 dwóch albo trzech kolegów. Gdy szeregów przed nami ubywa這, zacz掖 nas ogarnia coraz wi瘯szy l瘯. Musz powiedzie, 瞠 jakkolwiek cz這wiek by豚y zdeterminowany i przestraszony, 瘸dna filozofia nie jest mu wtedy potrzebna. Szcz窷liwy jest ten, kto ma wiar, kto ma mo磧iwo嗆 do kogo si ucieka, kogo prosi o 豉sk. Modli貫m si do Matki Bo瞠j. Nigdy przedtem ani potem, musz to uczciwie przyzna, ju tak 瘸rliwie si nie modli貫m. Mimo, 瞠 dalej by這 s造cha "du!", to jednak modlitwa wewn皻rznie zmieni豉 mnie na tyle, 瞠 by貫m spokojniejszy. Ludzie maj帷y wiar, nie byli ju tak przera瞠ni. Byli gotowi przyj望 przeznaczenie ze spokojem, prawie jak bohaterzy. Jest to wielka sprawa.

Esesmani przeszli ko這 mnie, omiataj帷 mnie wzrokiem, przeszli ko這 o. Maksymiliana. "Spodoba si" im stoj帷y na ko鎍u szeregu Franciszek Gajowniczek, 41-letni sier瘸nt wojska polskiego. Gdy Niemiec powiedzia "du!" i wskaza na niego, wyrwa這 si biedakowi z piersi: "Jezus, Maria! Moja 穎na, moje dzieci!" Oczywi軼ie esesmani nie zwracali 瘸dnej uwagi na s這wa wi篥niów, tylko zapisali jego numer. Gajowniczek pó幡iej nam przysi璕a, 瞠 gdyby umar w bunkrze g這dowym, to nie wiedzia豚y, 瞠 taki lament, taka pro軸a b豉galna wyrwa豉 mu si z ust.

- Zapewne po sko鎍zonej selekcji pozostali wi篥niowie czuli ulg i ca貫 napi璚ie ich opu軼i這?

Sko鎍zy豉 si selekcja, dziesi璚iu wi篥niów zosta這 ju wybranych. Dla nich by to ostatni apel. My郵eli鄉y, 瞠 zako鎍zy si ten koszmar stania: g這wa bola豉, je嗆 si chcia這, nogi popuch造. A tu naraz zrobi這 si jakie poruszenie w moim szeregu. Stali鄉y na d逝go嗆 drewniaka, a tu nagle kto zacz掖 si przeciska si mi璠zy wi篥niami. By to o. Maksymilian. Szed krótkim krokiem, bo w drewniakach d逝gim krokiem i嗆 si nie da這, trzeba by這 je trzyma palcami nóg, 瞠by nie spad造. Szed prosto ku grupie esesmanów, stoj帷ych w pobli簑 pierwszego szeregu wi篥niów. Wszyscy dr瞠li鄉y, poniewa by這 to z豉manie jednego z najostrzej i najbrutalniej przestrzeganych zakazów.

Wyj軼ie z szeregu oznacza這 鄉ier. Nowi wi篥niowie, którzy przyjechali do obozu, nie wiedz帷 o tym zakazie, za wyj軼ie z szeregu byli bici, co powodowa這 niezdolno嗆 do pracy. A to z kolei równa這 si pój軼iu do komory gazowej. Byli鄉y pewni, 瞠 o. Maksymiliana zabij, zanim zd捫y si przecisn望. Ale sta這 si co nadzwyczajnego, czego nie zanotowa豉 historia 700 obozów koncentracyjnych, jakie zbudowa豉 III Rzesza. Nigdy nie zdarzy這 si, aby wi瞛ie obozu móg bez poniesienia kary wyj嗆 z szeregu. By這 to dla Niemców co tak niewyobra瘸lnego, 瞠 stali jak skamieniali. Patrzyli po sobie i nie wiedzieli, co si dzieje.

- Co wydarzy這 si dalej?


O. Maksymilian szed w wi瞛iennym pasiaku, z misk u boku, w drewniakach. Nie szed jak 瞠brak, ani te jak bohater. Szed jak cz這wiek 鈍iadomy wielkiej misji. Stan掖 spokojnie przed oficerami. Wreszcie opami皻a si kierownik obozu. W軼iek造, zapyta swojego zast瘼c: "Was will dieses polnische Schwein?" - "Co chce ta polska 鈍inia?" Zacz瘭i szuka t逝macza, ale okaza這 si, 瞠 t逝macz jest zb璠ny. O. Maksymilian odpowiedzia spokojnie: "Ich will sterben für ihn" - wskazuj帷 r瘯 na stoj帷ego obok Gajowniczka - "Ja chc umrze za niego".

Je瞠li wcze郾iej Niemcy stali jak oniemiali, to teraz pootwierali ze zdumienia usta. Dla nich, reprezentuj帷ych bezbo積o嗆 laick, by這 to co niepoj皻ego, 瞠 kto mo瞠 chcie umrze za innego cz這wieka. Patrzyli na o. Maksymiliana z pytaniem w oczach: czy on oszala, czy mo瞠 oni nie zrozumieli odpowiedzi. Wreszcie pad這 drugie pytanie: "Wer bist du?" - "Kto ty jeste?" O. Maksymilian odpowiedzia: "Ich bin ein polnischer katolischer Priester" - "Jestem polskim ksi璠zem katolickim". Oto wi瞛ie wyzna, 瞠 jest Polakiem, pochodzi z narodu, który Niemcy nienawidzili, do tego przyznaje, 瞠 jest duchownym. Dla esesmanów ksi康z by wyrzutem sumienia.

Ciekawe, 瞠 w tym dialogu o. Maksymilian ani raz nie u篡wa s這wa "prosz". Jest tylko jego 膨danie, którym z豉ma Niemca. Z豉ma s璠ziego, który uzurpowa sobie prawo decydowania o 篡ciu i 鄉ierci, zmusi go do zmiany wyroku. Zachowuje si jak wytrawny dyplomata, cho za frak, wst璕 i ordery, s逝篡 mu pasiak, miska i drewniaki. Panowa豉 wtedy cmentarna cisza, ka盥a sekunda wydawa豉 si trwa wieki. Wreszcie sta這 si co, czego do dzisiaj nie mog zrozumie ani Niemcy, ani wi篥niowie. Kapitan SS zwróci si do o. Maksymiliana per "pan": "Warum wollen Sie für ihn sterben?" - "Dlaczego pan chce umrze za niego?"

Upad造 wszystkie kanony, które esesman wyznawa wcze郾iej. Przed chwil nazwa go "polsk 鈍ini", a teraz zwraca si do niego per "pan". Stoj帷y obok esesmani i podoficerowie nie byli pewni, czy dobrze s造sz. Tylko jeden raz w historii obozów koncentracyjnych zdarzy這 si, aby wysoki oficer, który zamordowa tysi帷e niewinnych ludzi, zwróci si do wi篥nia w ten sposób.

O. Maksymilian odpowiedzia: "Er hat eine Frau und Kinder" - "On ma 穎n i dzieci". Oto ca造 katechizm w pigu販e. On uczy wszystkich, co to znaczy ojcostwo, rodzina. On - cz這wiek maj帷y dwa doktoraty obronione w Rzymie z najwy窺z not summa cum laude, redaktor, misjonarz, wyk豉dowca dwóch wy窺zych uczelni w Krakowie i Nagasaki. On uwa瘸, 瞠 jego 篡cie jest mniej warte, ni 篡cie ojca rodziny! Jak瞠 to by wspania造 wyk豉d katechizmu.

- Jak zareagowa niemiecki oficer na s這wa o. Maksymiliana?


Wszyscy czekali, co si dalej stanie. Esesman by przekonany, 瞠 to on jest panem 篡cia i 鄉ierci. Móg kaza ci篹ko pobi go za z豉manie najbardziej rygorystycznie przestrzeganego zakazu wyst瘼owania z szeregu. A có dopiero, je郵i wi瞛ie pozwala sobie na wyg豉szanie nauk?! Móg ich dwóch skaza na 鄉ier przez zag這dzenie. Po up造wie kilku sekund esesman powiedzia: "Gut" - "Dobrze". Zgodzi si z o. Maksymilianem, przyzna mu racj.

Oznacza這 to, 瞠 dobro zwyci篹y這 z這, maksymalne z這. Nie ma wi瘯szego z豉, jak skaza z nienawi軼i cz這wieka na 鄉ier godow. Ale nie ma te wi瘯szego dobra, jak odda w豉sne 篡cie, po to, by drugi cz這wiek móg 篡. Maksymalne dobro zwyci篹y這.

Chc zwróci uwag na odpowiedzi 鈍. Maksymiliana: trzy razy jest pytany i trzy razy odpowiadaj帷 zwi篥le i krótko, u篡 czterech wyrazów. Cyfra cztery w Biblii oznacza symbolicznie ca貫go cz這wieka.

- Jakie znaczenie mia這 dla was, pozosta造ch wi篥niów to, czego byli軼ie naocznymi 鈍iadkami?


Niemcy pozwolili Gajowniczkowi wróci do szeregu, a o. Maksymilian zaj掖 jego miejsce. Skaza鎍y musieli zdj望 drewniaki, by造 im ju niepotrzebne. Drzwi bunkra g這dowego otwierane by造 tylko po to, by wynie嗆 zw這ki. O. Maksymilian szed w ostatniej parze, pomaga jeszcze i嗆 innemu wi篥niowi. W zasadzie by to ich w豉sny pogrzeb, jeszcze przed 鄉ierci. Przed blokiem kazano im 軼i庵n望 pasiaki i wtr帷ono od celi o powierzchni o鄉iu metrów kwadratowych. Zimna, szorstka, mokra posadzka, czarne 軼iany, 鈍iat這 s這neczne s帷zy這 si przez potrójne za豉manie. Wydarzy si tam kolejny cud. O. Maksymilian, chocia od 20 lat 篡 o jednym p逝cu, prze篡 wszystkich. W komorze 鄉ierci 篡 386 godzin. Ka盥y lekarz uzna to za nieprawdopodobne.

Po tym d逝gim okresie umierania niemiecki kat w bia造m kitlu lekarskim zada o. Maksymilianowi 鄉iertelny zastrzyk. A on znowu nie umar... Musieli go dobi kolejnym zastrzykiem. Umar w wigili Wniebowzi璚ia NMP, jego Hetmanki. Przez ca貫 篡cie pragn掖 pracowa i umrze dla Niepokalanej. To by這 dla niego najwi瘯sze szcz窷cie.

D逝go mo積a by mówi o dzia豉ch, jakie zainspirowa豉 ofiara 鈍. Maksymiliana. On umocni dzia豉lno嗆 obozowej grupy oporu - tajnej organizacji wi篥niarskiej, która od tego wydarzenia dzieli豉 czas na "przed" i "po" ofierze o. Maksymiliana. Wielu wi篥niów prze篡這 obóz dzi瘯i istnieniu i dzia豉lno軼i tej organizacji. Ocala這 nas niewielu, dwóch na stu. Ja dost徙i貫m tej 豉ski, jestem jednym z tych dwóch. Franciszek Gajowniczek nie tylko, 瞠 ocala, ale 篡 jeszcze 54 lata.

Nasz 鈍i皻y wspó逕i瞛ie przede wszystkim ocali w nas cz這wiecze雟two. By duchowym pasterzem w komorze g這dowej, wspiera, prowadzi modlitwy, rozgrzesza i wyprowadza umieraj帷ych znakiem krzy瘸 na drugi 鈍iat. W nas, ocala造ch z selekcji, umocni wiar i nadziej. Po鈔ód tego zatracenia, terroru i z豉, przywróci nadziej.

- Dzi瘯uj za rozmow

Rozmawia o. Witold Pobiedzi雟ki OFMConv


毒ód這 tekstu: http://www.franciszkanie.pl/
 
« poprzedni artyku   nast瘼ny artyku »

  • BAZYLIKA MARIACKA W KOΜBRZEGU

www.bazylika.kolobrzeg.pl - Joomla