13/12/2018

60 lat od poświęcenia prezbiterium w bazylice

 

 

 

 

29 czerwca 1958 r.

 pierwszy raz

  od czasów reformacji

    tym miejscu

 sprawowano Mszę Św.

 

 

 

 

 

Z Kroniki parafialnej Kołobrzegu

Szymon Grodzki OFM Conv. zapisał:

„Dnia 25 maja [1957 r.] oddana została w administrację i użytkowanie parafii w Kołobrzegu zabytkowa kolegiata – przez Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej. Stan tego zabytku określa protokół zdawczo-odbiorczy jako w 80% zniszczonego. Wobec problemu wzrastającego miasta, braku kościoła (dużego) oraz z uwagi na niszczejący zabytek, jakim jest kolegiata, rozpoczęliśmy kroki zabezpieczenia i odbudowy prezbiterium.”

„Zaczęto urządzać zbiórki przy kościele i oczyszczać wnętrze prezbiterium. Prace remontowo-budowlane zostały zlecone Bydgoskiemu Zjednoczeniu Robót Lądowo-Inżynieryjnych. Zadaniem firmy było: naprawić dach, oszklić prezbiterium, zerwać stare, zmurszałe tynki, zbudować ścianę dzielącą prezbiterium od całości itp. Duże zainteresowanie i pomoc okazał inżynier Anatol Kaczkowski. Mimo to robota ze strony firmy szła dość opieszale. […] Jakieś „typy ciemne” z chwilą rozpoczęcia robót, zaczęły dewastować wnętrze: odrywać cegły, sztaby żelazne, deski z dachu wieży. Władze miejscowe również okazały „zainteresowanie”, rozpoczynając budowę ustępu publicznego, obok prezbiterium.”

„[1958 r.] W ciągu zimy (luty), marzec po długim i bezskutecznym czekaniu na dokończenie prac przez BZRLI podjęliśmy prace systemem gospodarczym. Zleciłem jako proboszcz inż. Kaczkowskiemu, by dobrał odpowiednich ludzi i prace posunął naprzód.”

„Różni murarze, pośpiech, brak fachowców odpowiednich sprawił to, że całość wnętrza prezbiterium pozostawia dość dużo do życzenia. Niedokładność pojawia się w wykończeniu pilastrów i żeber. Co więcej! – W myśl zasady: „według stawu grobla” – ze względu na brak funduszów, nie stać nas było na wysoką klasę robót konserwatorsko-remontową. Zależało nam szczególnie na tym, by z rozpoczęciem sezonu wakacyjnego uruchomić prezbiterium. Dlatego w ostatnich tygodniach czerwca prace posuwały się coraz szybciej. Ochotnicy oczyścili teren, furmani wywozili gruz, szczególnie dużo pomogli mieszkańcy Zieleniewa, murarze spieszyli się z wykończeniem tynków, a stolarze z ZBM Gdańsk z p. Kucharskim na czele przystąpili do wykonania ambony, balustrady, stopni pod ołtarz, ławek, parawanów itp. Przywieziono z Korzystna zabytkowy tryptyk i umieszczono w ołtarzu. Po różnych trudnościach dobiegamy do mety, którą ma być uroczystość poświęcenia prezbiterium przez Wikariusza Kapitulnego ks. dr Józefa Michalskiego w dniu 29 czerwca [1958 r.]”

„Uroczystość rozpoczęła się o godz. 11-tej, procesją z kościoła parafialnego do kolegiaty. Przy biciu dzwonu, wobec kilku tysięcy ludzi (około 8000) mimo niepogody (silna mgła) przybyła procesja do prezbiterium, gdzie na wstępie powitał ks. proboszcz dr Grodzki ks. Infułata w imieniu własnym, parafii i wiernych w murach powstającej z gruzów świątyni… Po powitaniu nastąpiła uroczystość poświęcenia murów zewnątrz i wewnątrz, następnie Msza św. z asystą, celebrowana przez N.O. Prowincjała. W czasie Mszy św. kazanie okolicznościowe wygłosił Rządca diecezji, nawiązując do historii pierwszej katedry, Kołobrzegu, dziękując Ks. Proboszczowi, wiernym za dzieło odbudowy prezbiterium, a następnie do żywych świątyń, jakimi są dusze wiernych i dzieci.”

„Odbudowa, remont i adaptacja prezbiterium wyniosła sumę około 130 tysięcy złotych. Ofiary na ten cel zbierane były przy kościele, na listy po domach, bez żadnej pomocy ze strony Państwa ani konserwatora, mimo, że w prasie były wzmianki o odbudowie prezbiterium przez Konserwatora.”